Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[Włochy, Mediolan] Tramwaje w Mediolanie
Autor Wiadomość
Edward Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 481
Dołączył: Jan 1970
Reputacja: 20
Post: #1
[Włochy, Mediolan] Tramwaje w Mediolanie
Tramwaje w Mediolanie

W Mediolanie jest dość gęsta w centrum i rozległa sieć tramwajowa. Niezwykłe jest to że można napotkać tam wiele wagonów z lat 20 i 30 ubiegłego wieku. Spacerując po Mediolanie często natknąć się można na przemykające gdzieś tramwaje. Dodaje to pewnego uroku temu industrialnemu miastu w północnych Włoszech.

Lini jest kilkanaście do kilkudziesięciu. Ciężko to określić, ponieważ plany znalezione na internecie okazały się nieaktualne - a tu jakaś linia nie kursuje, a tu zmieniono albo skrócono trasę itd. Jest też cała masa nieużywanych torowisk, albo używanych tylko jako trasy techniczne. W kilku miejscach odbywały się remonty lub większe budowy, które wyłączały cały ruch tramwajowy w okolicy.

Mapy tramwajowe (nie w 100% aktualne w momencie gdy tam byłem):
http://www.urbanrail.net/eu/it/mil/tram/...am-map.htm
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/co...-03-01.svg

Jako ciekawostkę można dodać ze prześwit toru wynosi 1445 mm, czyli jest o centymetr szerszy od zwykłego toru kolejowego (1435 mm).
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-02-2015 11:51 przez Edward.)
13-07-2014 18:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Edward Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 481
Dołączył: Jan 1970
Reputacja: 20
Post: #2
Seria 1500
Seria 1500 (type 1928/Peter Witt)

Tramwaj serii 1500 na pętli przed stacją kolejową Porta Genova:
   

Zaprojektowane i wybudowane na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych. Posiadają wiele rozwiązań standardu PCC, takich jak osobną instalacją niskonapięciową, automatycznie otwierane drzwi i wysuwane stopnie. Dwa wózki skrętne o niedużej odległości osi co redukuje pisk kół o szyny.

Jazda wagonem jest podobna do jazdy 105-ką. Tramwajem o wiele mniej rzuca niż naszymi N-kami. Stabilna jazda być może też wynika z maksymalnych prędkości, które nie przekraczają 40 km/h. Gdy tramwaj rozpędził się na prostej, tak że myślałem że już naprawdę mknie jak pocisk, rzuciłem oko na licznik prędkości w kabinie motorniczego i ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłem 35 km/h. Wrażenie prędkości potęguje głośna jazda. Co prawda nie słyszałem przetwornicy, ale sama jazda jest dość hałaśliwa. Co jakiś czas włącza się głośna sprężarka. I tu ciekawostka - drzwi i wysuwane schodki są napędzane pneumatycznie, oraz jeden system hamulców.

Kabina motorniczego nie jest zbyt duża, przegrodzona ścianką od części pasażerskiej, bez drzwi. Motorniczy ma niewielki fotelik, ale czasem w tym typie wagonów widziałem motorniczych sterujących na stojąco. Interesujące jest to, że Motorniczy operuje tu dwoma "wajchami" - nastawnikiem jak w normalnym starszym tramwaju i hamulcem pneumatycznym który używany jest prawie przy każdym hamowaniu. Zabawnie to czasem wygląda, gdy motorniczy naraz macha w tą i z powrotem dwoma "wajchami". Powyżej okien znajdują się gadżety najprawdopodobniej dodane w wyniku modernizacji - licznik prędkości, komputerek pokładowy z wyświetlaczem elektronicznym (coś +- podobnego do MESIT'ów), radiotelefon i panele nowych bezpieczników bistabilnych. W każdej kabinie zamontowany jest wentylator, gdyż ten tramwaj nie ma klimatyzacji.

       

Przedział pasażerski jest w miarę przestronny. Pod ścianami umieszczone są drewniane ławki, tak że siedzi się bokiem do kierunku jazdy. W tylnej części ławek nie ma - cała przestrzeń przeznaczona jest dla stojących pasażerów. Tramwaj ma trzy pary harmonijkowych drzwi. Teoretycznie powinno wsiadać się przednimi i tylnymi drzwiami, a wysiadać środkowymi, ale w praktyce nikt tego nie przestrzega. Z przodu za kabiną motorniczego znajduje się kasownik, oraz drugi przy tylnych drzwiach. Każde okno ma w połowie duży lufcik, który można łatwo otworzyć pod warunkiem że się używa dwóch rąk. Jest to dobre dla foto-turystów - z tyłu lub z przodu w oknie na ukośnej ścianie za kabiną motorniczego można postawić aparat i fotografować bez szyby w kierunku jazdy. Wagon nie ma klimatyzacji co może być znaczącą wadą we włoskim klimacie, jednak otwarcie okien i ruch tramwaju robią wystarczający przewiew, nawet w dużym upale.
Podłoga w środkowej części jest nieznacznie obniżona, dzięki czemu środkowe drzwi mają dwa stopnie (wysuwany i skraj podłogi), a nie trzy - jak pozostałe drzwi.

   

W Mediolanie było kiedyś około pół tysiąca tych wagonów, są one jednak stopniowo wycofywane i zastępowane nowymi tramwajami. Do 1972 roku używały odbieraków pałąkowych, które zostały zastąpione pantografami. Wszystkie wagony, które widziałem, miały pantografy połówkowe.

Wagony obsługują linie w centrum miasta (np. 1,5,23). Z racji niewielkiej prędkości tramwaje te nie są puszczane do oddalonych dzielnic.

Na sieci znalazłem plany:
http://img39.imageshack.us/img39/2637/figurini15005.jpg - bok
http://img600.imageshack.us/img600/5383/...i15006.jpg - przód
http://img11.imageshack.us/img11/5418/figurini15007.jpg - środek
http://img201.imageshack.us/img201/8669/94797792.jpg
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2014 14:02 przez Edward.)
14-07-2014 01:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Edward Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 481
Dołączył: Jan 1970
Reputacja: 20
Post: #3
Seria 4600 i 4700
Seria 4600 i 4700

Nie aż taki rzadki widok w Mediolanie - cztery tramwaje linii 2 jadą pod rząd dwa przystanki po wyjeździe z zajezdni (pierwszy jest pomiędzy reklamą a słupem (z lewej strony słupa)). Dzięki takiemu wyjazdowi tylko pierwszy tramwaj zużywa drzwi:
   

Tramwaje nieco podobne do 102Na. Zaprojektowane w latach 50-tych.
   

W zasadzie różnica między serią 4600 a 4700 polega na tym że w 4600 hamulce i drzwi są pneumatyczne (podobnie jak w 1500) natomiast w serii 4700 nie ma układu pneumatycznego i wszytko powyższe napędzane jest elektrycznie.

Jako ciekawostkę można dodać że była seria 5000 - bardzo do nich podobna, tylko jednoczłonowa z dwoma wózkami. Już nie eksploatowana.

Jazda tym tramwajem przypomina jazdę naszymi "Helmutami" czyli GT6/8.

Kabina motorniczego nieco przypomina tą z serii 1500, jest ciut większa i licznik prędkości jest wbudowany w pulpit.
   

W przedziale pasażerskim są otwierane okna, dokładnie tak jak w 1500. Brak klimatyzacji. Otwierane okna i dobra widoczność do przodu przez okno na ukośnej ścianie pozwala robić zdjęcia i filmy wzdłuż kierunku jazdy. Na środku wagonu jest przegub podobny do tego z polskiej 102-ki. Zaskoczyło mnie że są na nim zamontowane cztery krzesła.
   

Tramwaje te obsługują tylko linię 2.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-07-2014 19:31 przez Edward.)
14-07-2014 09:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Edward Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 481
Dołączył: Jan 1970
Reputacja: 20
Post: #4
Seria 4900
Seria 4900 (Jumbotram)

Mijające się tramwaje serii 4900 w centrum Mediolanu. Widoczna asymetria czół:
   

Centrum niedaleko katedry - dwa tramwaje 4900, widać okna zasłonięte klimatyzacją:
   

Tramwaj ten od razu przykuwa uwagę z racji asymetrycznego kształtu. Lewa strona (od ulicy) jest mocniej ścięta niż prawa (od przystanku). Asymetrię podkreśla umieszczony centralnie w osi tramwaju reflektor przedni, który patrząc na samą kabinę motorniczego jest znacznie z boku.

Tramwaj powstał na początku lat 70-tych. Pierwotnym jego przeznaczeniem była obsługa tramwajowej obwodnicy Mediolanu, która jednak nigdy nie powstała, a wagony serii 4900 przeznaczono do obsługi zwykłych linii. Później idea obwodnicy została zrealizowana, ale na bazie trolejbusów.

W 2011 jeden wagon został radykalnie zmodernizowany (zewnętrznie też) i dostał oznaczenie 4950, ale nie miałem okazji go zobaczyć.

Kabina motorniczego nieco większa niż w poprzedniej serii, oddzielona ścianką z drzwiami , wyposażenie jednak podobne. Komputer wbudowany w pulpit, a także dwa ekrany z widokiem z kamer wewnątrz pojazdu, ustawionych na ostatnie i przedostatnie drzwi.

Przedział pasażerski sprawia wrażenie wnętrza U-bota, ponieważ sam wagon jest dość długi - 3 człony na czterech wózkach (podobnie jak w GT8), podwójne siedzenia od strony drzwi zwężają przejście. Tyczy się to szczególnie wersji z klimatyzacją, gdzie kosztem trzech okien i sześciu siedzeń wstawiono trzy dość spore agregaty chłodzące (po jednym na człon). Nie muszę chyba dodawać że w gorącym klimacie jazda w klimatyzowanym wagonie jest o wiele przyjemniejsza, szczególnie dla osób nieprzyzwyczajonych do takich temperatur. Zauważyłem też że Włochom nie przeszkadzają otwarte okna przy działającej klimatyzacji, co w tym wagonie było częstym zjawiskiem bo okna da się uchylić.
Im dalej od kabiny motorniczego tym większa dewastacja wagonu, ale tylko napisami markerem lub wydrapanymi.

Poniżej wnętrze wagonu serii 4900 na zakręcie (widoczna szafa klimatyzatora na wprost drzwi):
   

Tramwaj używany na liniach dłuższych, łączących śródmieście z oddalonymi dzielnicami (np.12, 14, 15, 27).

Na sieci znalazłem plan:
http://img25.imageshack.us/img25/5046/jumboc.jpg
http://img404.imageshack.us/img404/3461/...am4900.jpg
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-03-2015 13:56 przez Edward.)
14-07-2014 12:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Edward Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 481
Dołączył: Jan 1970
Reputacja: 20
Post: #5
Seria 7000
Seria 7000

Tramwaj serii 7000 na pętli w południowej dzielnicy Mediolanu:
       

Dość futurystycznie wyglądający tramwaj. Siedmioczłonowy. Zaskakujące w nim jest to że pierwszy człon jest dostępny tylko dla motorniczego. Pierwszy wózek wysunięty mocno do ściętego przodu. Ciekawy jest też ostatni człon bez wyjścia, tylko z wąskim przejściem do przedostatniego członu. Daje to takie odizolowane pomieszczenie z siedzeniami wokół. Nie dociera tam też powietrze z klimatyzacji, a duże okna sprzyjają nagrzewaniu wnętrza.
   

Tramwaj jest całkowicie niskopodłogowy. Wprowadzony do ruchu w 2000 roku. Wyprodukowany przez Bombardiera.

Kabina motorniczego to w zasadzie cały pierwszy człon wagonu. Wyjście jedynie do członu drugiego. Drzwi izolują kabinę od przedziału pasażerskiego. Żeby zrobić zdjęcie trzeba otworzyć te drzwi, za co pan motorniczy mnie pogonił powtarzając "no foto". Zdjęcie poniżej:
   

Przedział pasażerki w członach z wózkami ma po 4 siedzenia na bokach prostopadle do kierunku jazdy. W pozostałych członach dwa rzędy foteli przy oknach i jeden po stronie z drzwiami. Przejścia przegubami między członami są raczej wąskie. Pojazd posiada po dwoje drzwi w każdym członie bez wózka, czyli w sumie 6.
   

Wagon klimatyzowany, okien nie da się otworzyć. Fotografowanie z tego tramwaju raczej nie ma sensu, ponieważ trzeba to robić przez szyby (czasem porysowane), a nieprzezroczysta ściana kabiny motorniczego uniemożliwia fotografowanie w przód.


Tramwaj widywany w centrum tylko przy pętli Fontana Rozzano-Piazza, obsługuje jedynie linię 15 łączącą dalsze południowe dzielnice Mediolanu z centrum.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-07-2014 19:13 przez Edward.)
14-07-2014 13:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Edward Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 481
Dołączył: Jan 1970
Reputacja: 20
Post: #6
Seria 7100, 7500 i 7600
Seria 7100 oraz 7500 i 7600 (Sirietto)

Tramwajów serii 7100 nie miałem okazji spotkać, ale jest to siedmioczłonowa wersja bardzo podobnych do nich 7500/7600, które mają tylko 5 członów. Tramwaje są całkowicie niskopodłogowe.

Tramwaj serii 7500:
   

Tramwaje są bardziej przestronne niż 7000, gdyż poza przedostatnim członem zrezygnowano z podwójnych rzędów siedzeń, a przejścia między członami są szerokie. Pełne żywiczne profile wewnątrz sprawiają wrażenie jakby było się wewnątrz "Toi-Toi'a".
   

Kabina motorniczego jest całkowicie odizolowana od przedziału pasażerskiego liną ściną i pełnymi drzwiami.

Przedział pasażerski jest klimatyzowany, nie można otworzyć okien. Dzięki dużym otworom przejściowym między modułami jest lepsza cyrkulacja powietrza niż w serii 7000.

Tak jak w serii 7000 fotografowanie z tramwaju raczej mija się z celem.

Tramwaje 7500/7600 są dość popularne i często widzi je się w całym Mediolanie (np. linie 9,14,15), natomiast 7100 obsługuje chyba tylko linię 4, dlatego na niego nie trafiłem.

Plany w internecie:
http://img301.imageshack.us/img301/9286/...tract8.gif - 7100
http://img291.imageshack.us/img291/6777/...rifws7.gif -7500/7600
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2014 13:16 przez Edward.)
14-07-2014 14:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Edward Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 481
Dołączył: Jan 1970
Reputacja: 20
Post: #7
Zajezdnie
Zajezdnie

Zajezdnie w Mediolanie wyglądają inaczej niż w Polsce. Z zewnątrz przypominają zwykłe budynki do których w bramę wjeżdża tramwaj. Trzy zajezdnie, które widziałem są całkowicie zadaszone. Podobno zajezdni jest 7, ja zlokalizowałem 5, a przez ograniczony czas odwiedziłem tylko 3. Niestety nie udało mi się oficjalnie wejść na teren zajezdni - ochrona chciała się wykazać i zabroniła mi wstępu, ale tak jest pewnie we wszystkich dużych miastach (nawet w Polsce). Poinformowali mnie jednak że na stronie ATM mogę się zwrócić z prośbą o udzielenie zezwolenia na fotografowanie. Z braku znajomości języka nie prosiłem o widzenie z kierownikiem zajezdni (Capo depot). Dużą część zajezdni można sfotografować z bram wjazdowych, jak się ma dobry zoom. Tylko przy jednej bramie strażnik krzyczał "no foto" żeby uzasadnić istnienie swojego jakże ważnego stanowiska pracy.

Zajezdnie są na planie wielkiego kwadratu lub prostokąta. Poniżej przykład zajezdni +/- kwadratowej - plan, zdjęcie z bramy głównej, zdjęcie z bramy zachodniej:
           
A tak ta zajezdnia wygląda z góry.

Zwykła ulica, zwykły dom, do domu wjeżdża tramwaj... to największa zajezdnia w której byłem, na północny zachód od stacji Lambrate FS :
   
I widok tejże z góry.

I jeszcze nieduża całkowicie zadaszona zajezdnia na zachodzie, do której dotarłem:
widok z góry.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-03-2015 15:08 przez Edward.)
14-07-2014 23:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Edward Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 481
Dołączył: Jan 1970
Reputacja: 20
Post: #8
Kontrolerzy - zbrojne ramię ATM
Kontrolerzy - zbrojne ramię ATM

Na zdjęciu - dwóch kontrolerów w błękitnych koszulach zajęło strategiczne miejsca po obu stronach przejścia (seria 4900 widać szafy klimatyzatorów):
   

Kontrolerzy ubrani są w błękitne koszule, długie spodnie i pełne buty. Taki ubiór ich od razu wyróżnia w ciepłym klimacie. Ogólnie wszyscy pracownicy ATM są podobnie ubrani. Cechą wyróżniającą kontrolera jest dość duże i długie urządzenie elektroniczne do sprawdzania biletów. Działanie jest proste, kontroler wkłada do niego bilet, bilet wyskakuje a na urządzeniu pali się albo zielona lampka, czyli wszytko ok, albo czerwona - bilet stracił ważność, czyli pasażer jedzie na gapę. Niestety pranie i prasowanie biletów w celu odnowienia ich ważności w tym systemie nie ma sensu Smile

W czasie 3 dni jeżdżenia po Mediolanie dwa razy spotkałem kontrolerów w centrum. Raz siedzieli w tramwaju na pętli i gdy ruszył sprawdzali bilety. Gdy miało dość do mnie i z niejakim wrodzonym lękiem chciałem im wręczyć bilet, złapali grupę dziewczyn. Nie wiem co mówili, od razu wszyscy wysiedli na następnym przystanku, a tramwaj pojechał dalej. Druga grupa kursowała wahadłowo na jednej ulicy.

Bilety funkcjonują w postaci kartoników z paskiem magnetycznym jedno przejazdowych lub 24 i 48 godzinnych. Za jeden przejazd płaci się półtora euro, za dobę 4,5 euro a za dwie 8,25 euro. Są jeszcze elektroniczne, zbliżeniowe bilety miesięczne na daną trasę uprawniającą do dwóch przejazdów dziennie tej trasy. Jak widać ATM nie rozpieszcza pasażerów niskimi cenami i możliwościami dowolnej jazdy, mimo to komunikacja miejska nie świeci pustkami. Bilet należy skasować po wejściu do pojazdu, w przypadku biletów jedno i dwudniowych pierwsze skasowanie to start czasu życia biletu. Skasowany raz taki bilet nie trzeba już więcej kasować.
Biletami tymi można jeździć tramwajami, metrem, trolejbusem i autobusami w strefie miasta Mediolan.

Poniżej bilety 24, 48 godzinny i jednorazowy z dwóch stron. Okresowe bilety trochę się starły od używania w metrze.
   
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2014 10:57 przez Edward.)
15-07-2014 15:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Edward Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 481
Dołączył: Jan 1970
Reputacja: 20
Post: #9
RE: ===watek w budowie [Włochy, Mediolan] Tramwaje w Mediolanie
Sygnalizacja

Sygnalizacja tramwajowa w Mediolanie różni się od Polskiej jedną komorą - środkowa komora działająca tak jak środkowa komora w sygnalizacji drogowej lub autobusowej (- -) wyświetla trójkąt:
   

Tramwaje raczej przestrzegają sygnalizacji, choć w centrum widziałem dwa razy jak tramwaj powoli wtaczał się na skrzyżowanie przy wyświetlanej poziomej kresce, wymuszając pierwszeństwo na samochodach. Motorniczowie często znają na pamięć cykle świateł, tak że wjeżdżają na poziomej kresce, ale z punktu widzenia pasażera już mijałem sygnalizator po przełączeniu na pionową.

Poniżej: Izolatory sekcyjne ze znakiem ostrzegawczym zawieszonym na sieci trakcyjnej; kontakt sankowy - wykrywa przejeżdżający tramwaj (a konkretnie jego odbierak prądu);
koniec ograniczenia prędkości; zakaz ruchu z wyjątkiem tramwajów; znaki często zawieszone na łukach, ale nie wiem co oznaczają (myślałem że to zakaz mijania na zbyt bliskich łukach, ale zdarza się to też na jednotorze).
   

Zwykła sygnalizacja dla pieszych jest też trzykomorowa - zamiast migającego zielonego wyświetlany jest żółty w środkowej komorze, jak dla samochodów. Piesi natomiast chodzą niezależnie od koloru, no chyba ze coś jedzie i jest akurat czerwone.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-07-2014 01:35 przez Edward.)
18-07-2014 00:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Edward Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 481
Dołączył: Jan 1970
Reputacja: 20
Post: #10
RE: [Włochy, Mediolan] Tramwaje w Mediolanie
Ciekawostki:

Pętla na stadionie San Siro - normalnie pętla nie jest używana - tramwaj linii 16 korzysta z niewielkiej pętli kilometr wczesniej. Pętla jednak istnieje i posada dodatkowych 8 torów. Po co?
Otóż jeśli na Stadionie San Siro odbywa się mecz piłkarski (znawcy wiedzą że drużyny mediolańskie potrafią przyciągnąć tłumy widzów) można na tę pętlę podstawić kilkanaście (kilkadziesiąt) tramwajów - pomagają one rozładować falę ludzi wychodzących ze stadionu po skończonym meczu.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-03-2015 15:16 przez Edward.)
13-03-2015 14:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Advanced Tram Simulator | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS